Jak donosi Pudelek, do grona celebrytek które zatańczyły na rurze, dołączyła dzięwiętnastoletnia gwiazda filmu Zmierzch, Kristen Stewart.
W filmie Welcome to the Rileys, pokazanym na festiwalu Sundance, Kristen zagrała nieletnią prostytutkę i striptizerkę. Jak mówi sama gwiazda, praca na planie tego filmu była przede wszystkim bolesnym doświadczeniem.
W filmie są sceny, w których tańczę na rurze - wspomina. Dzięki temu nabawiłam się wielu ran i otarć na nogach. To była dla mnie prawdziwa tortura. Taniec na rurze jest do bani. Pamiętam jak się denerwowałam zanim pokazałam się ekipie w kabaretkach. Bardzo zależało mi, żeby wypaść prawdziwie.
Erotycznego tańca uczyła się przez dwa tygodnie pod okiem zawodowej striptizerki. Twierdzi, że początkowo chciała trenować... w ubraniu: Chciałam ćwiczyć ubrana, ale moja instruktorka szybko wybiła mi to z głowy: "W ciuchach nie będziesz przylegać do drążka" - przekonywała mnie.
Warto też wspomnieć, że tłem kręconych scen był prawdziwy klub ze striptizem.
Cóż, czekamy na efekty. Może być ciekawie.
Opracowano na podstawie artykułu z serwisu Pudelek.


