120 ROCZNICA PARYSKIEGO MOULIN ROUGE
Moulin Rouge, rewia wszechczasów, obchodzi w tym roku 120 rocznicę swojego funkcjonowania. Choć trudno w to uwierzyć, kabaret-legenda nadal jest bezkonkurencyjną pozycją na liście miejsc wartych odwiedzenia w Paryżu.
Kto chce na własne oczy zobaczyć przestrzeń, w której narodził się kankan, powininien udać się pod adres bulwaru Clichy, na słynnym paryskim Mont Martre.
Na czym właściwie polegał fenomen Moulin Rouge? Aby odpowiedzieć na to pytanie należy sięgnąć do jego historii.
Ostatnie dziesięciolecie XIX wieku stanowiło szczególny etap dziejów Francji. Rok 1889, w którym powstała rewia, to synonim odpoczynku pomiędzy wojnami i zarazem przełom wieków, poczas którego mury sztywnych podziałów społecznych runęły. Rewolucja przemysłowa dała nadzieję na lepsze życie każdemu bez wyjątków. Data ta jest także rokiem narodzin wizualnego symbolu Francji i Paryża - wieży Eiffla. Kilka lat póżniej pojawił się w Europie pierwszy kinematograf, który umożliwił śledzenie dynamicznego obrazu. Klasa średnia pomieszała się z plebsem i wielkopaństwem. W wyniku tych wszystkich spektakularnych zmian, narodziła się spontanicznie nowa popkultura, charakteryzująca się witalnością, optymizmem, energią i... hedonizmem. W tej niezwykłej atmosferze Paryża przełomu wieków, artyści, pochłonięci barwnym życiem kawiarnianym, definitywnie zerwali z obowiązującym do tej pory klasycyzmem. Dokonała się prawdziwa kulturalna, jak równiez i obyczajowa rewolucja, do której w wielkiej mierze przyczyniła się również bezpruderyjna atmosfera lokalu nazwanego od imitacji czerwonego młyna, który do tej pory migocze przy wejściu do Moulin Rouge. Zarówno jego atmosfera, jak i wybitni bywalcy stanowili o nieprzemijalnej sławie kabaretu. Jednym z nich był autor pierwszych jego plakatów reklamowych - Toulouse Lautrec. Postery przedstawiające tancerki wykonujące kankana, skandalizowały odsłoniętymi nogami i bielizną na wierzchu. Nic więc dziwnego, że kabaret w błyskawicznym tempie zdobył ogromną popularność, oczywiście... głównie wśród mężczyzn. Jednak do dziś fascynuje i inspiruje kobiety będące zarówno gwiazdami popkultury i jak i gospodyniami domowymi.
Gorsety, pióra, zmysłowe perfumy, różowa szminka...Trudno przejść obok tych symboli kobiecego wyzwolenia obojętnie...Tym bardziej że wszystkie te atrybuty stanowią również ucielesnienie najskrytszych męskich fantazji...





